Przejdź do głównej zawartości

Przecież w grafiku

Zawstydzające literówki
Które wytrącają z rytmu
Interpretowania ważnych
Treści

I te niewinne wymówki
Że to z premedytacją
Tak mówił punkt pierwszy
Mojego rocznego planu

I wychodzenie z twarzą
Pokrytą makijażem
I ktoś mówi ach jaki piękny
A ja wolę tylko z nią wyjść

Niż myśleć o jej wyglądzie podstępnym

Gdy ktoś o dziwnym usposobieniu
Całuje moją rękę
Ulegam nieprzyjemnemu otrzeźwieniu
Zażenowanie tak o w prezencie

I niezręczność towarzyska
Gdy nie mam nikogo
Na widowni
W kulminacyjnym momencie

I na słowo cześć
Nawet nie całuje w rękę
Ucieka niewinnie
Ale zabawnie i ostentacyjnie
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prostota przekazu

Czy można połączyć klarowność przekazu ze swobodą bogatej interpretacji? Niektórzy Twórcy mogą się pokusić o używanie języka, który w rzeczywistości zrozumieją tylko nieliczni wybrańcy pojmujący tajemnice autorskiego kontekstu. Istnieją dwa przeciwne obozy. Pierwszy - zauważa intertekstualność, metafory, symbole, alegorie... nawet tam, gdzie być może tak naprawdę one nie sięgają. Drugi  - nie dowierza naiwności tych, którzy dzielą włos na czworo i z ubogich treści czynią dzieła lub chociażby bardziej wartościowe utwory. "Każdy mógłby coś takiego stworzyć". "To oczywiste prawdy, nie wiem skąd ten cały szum". Ale niech szczęśliwi będą Ci, którym dane jest pomyśleć jeden most dalej, nawet jeśli za daleko.

Pusty Dystans

Równolegle Usuwają mnie Odsuwają A ja się osuwam I oddalam coraz głębiej Ale jestem znieczulona Nie płaczę Choć czuję że powinnam Więc czy zmieniłam się na lepsze Albo lepsza bolesna apatia Albo przeszła bolesna rozpacz I teraz jej potrzebuję Rozpaczy spektakularnej Lub chociaż niewielkiej Ale nawet ona Już się odsunęła Dla mnie tylko Osuwiska

Proporcjonalność odwrotna

Piła sok którego Nie lubię W sposób dosadny Rano widziałam z oddali Ich Trzymających się za ręce Jej urocze Chude Szczupłe Nogi On pod ławką Położył swoją dłoń Na jej niewielkich udach I tych gestów będzie Coraz więcej A mnie coraz mniej