To nie krople deszczu Spływające z parasolek To łzy Pogoda Jak na ironię przystało Znajome twarze A to nie czas na znajomości Mimowolne drgania głowy Na widok namacalnego dramatu Zmuszeni do rzeczy których nigdy nie mieli robić Kwestia kilku dni Zbyt wielu uśmiechów Metafizyczny i przyziemny skandal Róża ześlizgiwała się z trumny Do butów przyczepiały się mokre liście i piach A kościół był za mały Nie pomieścił Żalu Ludzi
Odnaleźć Esencję
Oto miejsce, w którym dzielę się pierwiastkiem poszukującym Esencji, czyli tego, co wartościowe, istotne, a także niematerialne. Jej cząstki można odnaleźć w filmach, książkach i wierszach oraz w niezwykłym życiu codziennym i własnej poezji, a także w emocjach nie tylko z górnej półki.