Jesteśmy razem
Choć wszyscy oddzielnie
Boję się
Bardziej o nich niż o siebie
Patrzę na
Żarówiaste paski
Wielkie litery
Gorszą jakość pojedynczych przekazów
Widzę
Reporterów
We własnych mieszkaniach
Różnorakie rodzaje słuchawek
Intelektualne tła
Z regałami pełnymi książek
Nowe liczby
Coraz większe
(Ale mówię to tylko szeptem)
Słyszę
Nasz wspólny śmiech
Gdy wszyscy mamy się wzajemnie dość
Tak przesadnie zwyczajnie
Gdy wokoło abstrakcja
Bo
Nowe liczby
Coraz większe
Ale mówię to tylko szeptem
Choć wszyscy oddzielnie
Boję się
Bardziej o nich niż o siebie
Patrzę na
Żarówiaste paski
Wielkie litery
Gorszą jakość pojedynczych przekazów
Widzę
Reporterów
We własnych mieszkaniach
Różnorakie rodzaje słuchawek
Intelektualne tła
Z regałami pełnymi książek
Nowe liczby
Coraz większe
(Ale mówię to tylko szeptem)
Słyszę
Nasz wspólny śmiech
Gdy wszyscy mamy się wzajemnie dość
Tak przesadnie zwyczajnie
Gdy wokoło abstrakcja
Bo
Nowe liczby
Coraz większe
Ale mówię to tylko szeptem

Komentarze
Prześlij komentarz