Przejdź do głównej zawartości

Przyszłość - 2020

Tekst powstał 1 stycznia 2020 roku

Z mojego punktu widzenia wszystko wskazuje na pomyślność tego roku - osoby zaangażowane w media społecznościowe, prezenterzy w telewizji, a może nawet horoskopy. Nowy Rok to szansa na nowy start i kolejna darmowa czysta karta w życiu. Z tą perspektywą nabiera się śmiałości i odwagi, aby znów wkroczyć w wir życia i przedsięwziąć zmiany. Świat, który stawia na samorealizację, nie wydaje się już taki straszny, przyjmuje formę wręcz utopijną, pełną ideałów, do których większość ma możliwość dążyć. Odczuwam, jakby wszystko znajdowało się w zasięgu ręki, a jedyne przeszkody to ograniczenia zasobów siły fizycznej, lenistwo i wszystkie pokusy, które błyskawicznie dostrczają przyjemność. Jednak taka postać chwilowego, choć powtarzalnego to i paradoksalnie jednorazowego szczęścia definitywnie ma mniejszą wartość. Wskazuje na to choćby część opinii społecznej i ciche drugie oblicze osiągania sukcesów - głośne i najbardziej widoczne wydają się być ich efekty, czyli twórczość człowieka, który "za kulisami"  poniósł koszty i podjął wysiłek, aby dostarczyć odbiorcom zmaterializowany efekt końcowy, finał jego starań - szczyt góry lodowej ciężkiej pracy i wyrzeczeń.
 Co więcej, czasami, gdy wydawało się, że to już szczyt - był to jedynie koniec jakiegoś odcinka, co z pewnością dla każdego mogłoby okazać się frustrujące i demotywujące, gdyż już wówczas odczuwa się zmęczenie i wyczerpanie. Przepis na sukces, czyli hasło-klisza coachingowych poradników, wydaje się dość prostym wyrażeniem w przeciwieństwie do realizacji - jak to bywa z wieloma rzeczami. Sformułowałabym owy przepis następująco: należy konsekwentnie odmawiać sobie tego, co łatwe i przyjemne na rzecz czynności, które przybliżą do większego celu, planu, marzenia. Najprawdopodobniej najłatwiej mają ci, dla których odpowiednikiem tych prostych, przyziemnych aktywności są właśnie małe etapy  przybliżające do czegoś większego i twórczego. Jednakże, nawet  rzeczy dające się opisać w ten sposób, niekoniecznie powstają bez jakichkolwiek wysiłków - czasami trzeba przekonać samego siebie, aby podjąć sam akt "przerzucenia się" na te czynności, ponieważ intuicja podpowiada, że będą dla nas równie przyjemne, a zarazem korzystnie wpłyną na przyszłość - będą stanowić rodzaj lokaty, punktów zaczepienia dla dalszej produktywności.
 Podsumowując: dostrzegam, że teraz - w tym momencie - panują korzystne okoliczności do kluczowego przestawienia się (i jednocześnie przedstawiania się...). Liczę, że wnioski te nie będą czekały z realizacją do następnej "czystej karty".

Spojrzenie z perspektywy czasu (30 marca 2020): powyższy tekst reprezentuje czystą młodzieńczą naiwność, jednak z nutą zdrowego optymizmu, który jest teraz na wagę złota.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Prostota przekazu

Czy można połączyć klarowność przekazu ze swobodą bogatej interpretacji? Niektórzy Twórcy mogą się pokusić o używanie języka, który w rzeczywistości zrozumieją tylko nieliczni wybrańcy pojmujący tajemnice autorskiego kontekstu. Istnieją dwa przeciwne obozy. Pierwszy - zauważa intertekstualność, metafory, symbole, alegorie... nawet tam, gdzie być może tak naprawdę one nie sięgają. Drugi  - nie dowierza naiwności tych, którzy dzielą włos na czworo i z ubogich treści czynią dzieła lub chociażby bardziej wartościowe utwory. "Każdy mógłby coś takiego stworzyć". "To oczywiste prawdy, nie wiem skąd ten cały szum". Ale niech szczęśliwi będą Ci, którym dane jest pomyśleć jeden most dalej, nawet jeśli za daleko.

Pusty Dystans

Równolegle Usuwają mnie Odsuwają A ja się osuwam I oddalam coraz głębiej Ale jestem znieczulona Nie płaczę Choć czuję że powinnam Więc czy zmieniłam się na lepsze Albo lepsza bolesna apatia Albo przeszła bolesna rozpacz I teraz jej potrzebuję Rozpaczy spektakularnej Lub chociaż niewielkiej Ale nawet ona Już się odsunęła Dla mnie tylko Osuwiska

Proporcjonalność odwrotna

Piła sok którego Nie lubię W sposób dosadny Rano widziałam z oddali Ich Trzymających się za ręce Jej urocze Chude Szczupłe Nogi On pod ławką Położył swoją dłoń Na jej niewielkich udach I tych gestów będzie Coraz więcej A mnie coraz mniej